W zielone gramy.

To już końcówka kwietnia, ale jakiego! Zdążyłam ze wszystkimi zaplanowanymi na kwiecień pracami. Posiane warzywa, zasadzone kwiaty, opryski i nawożenie. Wszystko rośnie, a to cieszy. Zajęłam się także skrzynkami parapetowymi w których posadziłam pelargonie. Wcześniej nie lubiłam śmierdziuchów, ale obecnie doceniam ich trwałość i długość kwitnienia. Do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze okopania wszystkich drzew i krzewów owocowych. Zdążyłam wypielić dwie jabłonki i dwie śliwki, aaa i jeszcze jeżyny. Obsadziłam drzewka czosnkiem i obsiałam kwiatkami. Coś grzebałam przy malinach, ale niezobowiązująco. Teraz majówka i zostawiam ogród w inne ręce. Jedynym nie pozytywem są pojawiające się szkodniki. Otóż ohydztwo, które zżera lilie. Już w tamtym roku zżerało, ale myślałam, że to ślimaki, a okazało się, że to gorsza gadzina niźli ślimak. To coś nazywa się poskrzypka liliowa i pochodzi z tej samej rodziny co stonka ziemniaczana. Niby taka śliczna i czerwoniutka, a robi dziury w liściach na całego i dodatkowo załatwia się na nich i rozmnaża. Cholerstwo! Niestety nie ma sposobu naturalnego (oprócz wyłapania i zatłuczenia) na tego szkodnika. I powiem tak, stałam się morderczynią tejże poskrzypki. Tłukę, gniotę i klnę. Dobrze, że wszystko kwitnie i rośnie jak na drożdżach. Dodać muszę, że w tym roku oszalała czereśnia :) Ma tyle kwiatów, że chcę wierzyć, że będzie tyle samo owoców. I jabłonie kwitną i porzeczki, ach, jak będzie smacznie...


 Brunnera wielkolistna.

 Dąbrówka rozłogowa.

 Orlik.

 Irys.

 Irys.




 Bergenia.



 Kocimiętka.










 Bluszczyk kurdybanek.



 Jabłoń.




 Czereśnia.




 Świdośliwa.

 Jagoda kamczacka.



 Mahonia pospolita.

 Leszczyna.

Wierzba japońska.

Komentarze

  1. ach jak cudnie! kolory i słońce! Już ci kwitną irysy???? u nas kilka tygodni opóźnienie, choć i tak przyroda nadrobiła błyskawicznie późne przyjście :) Ja klne na ślimaki, te mendy:( są niestety więc rabaty mam obsypane na niebiesko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak!!! Irysy mnie ucieszyły!!! Kwitną te niskie, wysokie jeszcze nie zawiązały pąków. Jeszcze chwila a wszystko buchnie. Ślimaki są, ale te w skorupach biorę i wyrzucam na drogę. Mają szansę na ucieczkę :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wiosna radosna.

Planowanie na śniadanie.

Porządki grządki.