Do roboty
Niniejszym ogłaszam nadejście kolejnego sezonu ogrodniczego. Końcówka lutego rozpieszcza mnie pogodą. Zaświeciło słońce a temperatura poszła w górę, aż do 15 stopni w cieniu. Żal nie wykorzystać tych sprzyjających okoliczności. Rozpoczęłam prace w ogrodzie od porządkowania rabat. W ruch poszedł sekator. Wycięłam stare łodygi bylin i odsłoniłam kiełkujące rośliny cebulowe. Oczywiście zachowuję ostrożność, wszak to luty i nocą temperatury jeszcze poniżej zera. Nauczona doświadczeniem nie witam się z gąską, gdyż zima może jeszcze do nas wrócić. Jednak wykorzystam tę wiosnę w zimie i szybko opryskam drzewa i krzewy promanalem. Oprysk jak najbardziej ekologiczny i pozwala na zmniejszenie populacji szkodliwych robali. I to chwilowo na tyle, Teraz siedzę i patrzę na krokusy obudzone słonecznymi promieniami. Jest i ciemiernik, wylazły narcyzy i tulipany, zakwitła leszczyna, a wierzby obsypały bazie i tak pięknie śpiewają ptaki... Ciemiernik . Leszczy...