Wiosna radosna.

Przyszła wiosna. Jeszcze tydzień temu siarczyste mrozy, a dziś słońce i 14 stopni na plusie. Wczorajszy dzień spędziłam w ogrodzie porządkując rabaty. Ścinałam zeschnięte łodygi bylin i odsłaniałam już kiełkujące rośliny cebulowe. Praca trwa. Ogarnęłam część wschodnią i niewielki kawałek południowej strony. Tam właśnie pojawiły się chwasty, gdyż jesienią zapomniałam zasypać rabatę korą. Kora w moim ogrodzie pełni ważną rolę. Gliniasta gleba szybko wysycha tworząc skorupę, a odkąd jest ściółkowana, trzyma wilgoć. Zeschłe liście i badyle rzucam na stertę, której większość pójdzie do kompostowania. Dzisiaj zobaczyłam pierwsze efekty odsłonięcia rabat - zakwitły krokusy! Kwiaty zwabiły pszczoły z pobliskiej pasieki. Kocham to!

Krokusy i trzmiel.

 Ciemiernik i trzmiel.

 Miniaturowe niebieskie irysy.

 Żółte krokusy.














Komentarze

  1. Piękna wiosna, ja jeszcze czekam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaś drżę, że zaraz wrócą mrozy i zacznie padać śnieg... :(

      Usuń
    2. Piękne zdjęcia. Wiosenne. Oby już tak zostało :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Planowanie na śniadanie.

Porządki grządki.